sadeczanie

prof. Stanisław Moryto

 

Kompozytor, organista, pedagog, menedżer. Kieruje warszawską Akademią Muzyczną (obecnie Uniwersytetem Muzycznym) im. Fryderyka Chopina w Warszawie od 2005 r., już drugą kadencję (do 2012 r.). W jego gabinecie przy ul. Okólnik krajanie są zawsze mile witani. Przede wszystkim zaś rozpytywani o sądeckie zmiany, ludzi. Szczególnym zainteresowaniem Jego Magnificencji cieszy się nowosądecka Państwowa Szkoła Muzyczna, której niejeden absolwent rozwijał swój talent w warszawskiej uczelni. Nieustanną opieką, wsparciem i wielką przychylnością otacza założoną tuż po wojnie przez jego ojca Orkiestrę im. Tadeusza Moryty oraz nową Szkołę Muzyczną I stopnia w Łącku.

 

  

   Przyjaciele podkreślają jego inteligentne poczucie humoru, wyjątkową zdolność do konstruowania anegdot, erudycję, zamiłowanie do kolekcjonerstwa świątków, przywiązanie do rodzinnych stron. Badając genealogię swoich przodków odkrył, że dziadkowie i pradziadkowie wywodzą się z polskich Tatarów i osadników niemieckich.

  To ojciec nauczył Stanisława grać na fortepianie, potem na organach. Posłał go do szkoły muzycznej do Nowego Sącza do klasy fortepianu profesor Janiny Wojtas (wtedy po raz pierwszy wystąpił przed publicznością), a potem do Państwowego Liceum Muzycznego w Warszawie. Studia ukończył w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie: organy oraz kompozycję.

   Stanisław Moryto należy do najwybitniejszych współczesnych kompozytorów polskich. Specjalizuje się w muzyce organowej. Koncertuje w wielu krajach (pamiętny występ w Sali Mozarta w Wiedniu!), nagrywa autorskie płyty, zdobył dziesiątki nagród na festiwalach i konkursach kompozytorskich. Jego utwory są wykonywane od Ameryki po Koreę i Japonię. W latach 1973–1981 był przewodniczącym Stowarzyszenia Polskiej Młodzieży Muzycznej, a od 1981 do 1997 r. prezesem Polskiego Instytutu Muzycznego. Jest też inicjatorem serii wydawnictw organowych oraz utworów współczesnych kompozytorów polskich.

   Jako rektor ma pod swoją pieczą ponad 600 studentów (w stolicy i filii w Białymstoku). Z warszawską uczelnią jest już związany ponad 40 lat.

W wywiadach prasowych niemal zawsze odwołuje się do przykładów z rodzinnych stron:

– W Czerńcu ojciec założył w 1946 roku orkiestrę dętą, która działa do dzisiaj i gra w niej już chyba czwarte pokolenie. Jest to jedna z lepszych orkiestr amatorskich w Polsce, ale na tym przykładzie widać, jak ta praca u podstaw owocuje. Jest to tworzenie tradycji, budowanie więzi międzyludzkich. Ci ludzie cieszą się, że mają coś własnego.

powrót

© Copyright by Klub Przyjaciół Ziemi SądeckiejProjekt i realizacja SZLIFF