sadeczanie

Nieco historii

Pod koniec 1957 r. na fali październikowej odnowy i w klimacie wyraźnego ożywienia społeczno-gospodarczego Sądecczyzny związanego z tzw. eksperymentem sądeckim, w Nowym Sączu powstał Klub Ziemi Sądeckiej (początkowo pod nazwą Towarzystwo Miłośników Ziemi Sądeckiej), którego długoletnim prezesem był Stanisław Szoski, prezes Sądu Powiatowego.

Klub zarejestrowano w Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie 24 października 1957 r. Częste kontakty z instytucjami centralnymi, ułatwiane przez wpływowych sądeczan zamieszkałych i pracujących w stolicy, zaowocowały powołaniem sekcji warszawskiej Klubu Ziemi Sądeckiej, do którego należeli m.in. słynna śpiewaczka operowa Ada Sari, aktorki Danuta Szaflarska i Zofia Rysiówna, poseł Zbigniew Gertych, dyrygent Witold Rowicki, Bolesław Redlich, Stanisław Żytyński, Zofia Zemankowa, gen. Zygmunt Berling.Współzałożycielką tej sądeckiej „ambasady” w Warszawie w 1959 r. była Wanda Straszyńska-Skrzeszewska, której drugi mąż Stanisław Skrzeszewski był pierwszym przewodniczącym klubu.

Znakiem rozpoznawczym stowarzyszenia był wtedy usytuowany na gmachu przy narożniku ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej w Warszawie neon z napisem „Odwiedzajcie Ziemię Sądecką”, rozmieszczonym na tle gór i stylizowanego ruchomego słońca. Sądecki neon, opiewany nawet w piosence Adrianny Godlewskiej do słów jej męża Wojciecha Młynarskiego, zdobił centrum stolicy od 1962 roku do lat 80-tych i był symbolem swojego rodzaju „ambasady” Sądecczyzny w Warszawie.

Tu też znajdowała się siedziba klubu i kawiarni (ze sklepem), miejsca spotkań integracyjnych sądeczan w stolicy i przyjeżdżających z Sądecczyzny twórców i działaczy, miejsce prelekcji i wykładów, a także imprez towarzyskich i… weselnych. Pod opiekuńczymi skrzydłami pani Wandy przyjęcie weselne zorganizował tu m.in. sądeczanin Jerzy Wideł, dziennikarz „Gazety Krakowskiej”.

Otwarty 17 listopada 1962 r. lokal „Sądeczanka” nazywał się oficjalnie „punktem regionalnym ziemi sądeckiej dla stałej ekspozycji i detalicznej sprzedaży wyrobów regionalnego przemysłu ludowego Sądecczyzny”.

Wnętrze, wyposażone w meble ze spółdzielni „Przełom” oraz mozaikę z dunajcowych kamieni i przekrojów pni drzewnych zaaranżował architekt Zenon Trzupek z Nowego Sącza. Magnesem była możliwość konsumpcji i nabycia trudnodostępnego w tamtych czasach albańskiego koniaku „Skandenberg”.

Zapraszano wtedy do Warszawy sądeckich historyków i literatów (m.in. Feliksa Rapfa, Józefa Plechtę, Antoniego Sitka, Władysławę Lubasiową, Tadeusza Giewonta-Szczecinę, Zenona Potoczka), gawędziarza Mieczysława Obłaza-Cholewę i Teatr Lalek z Szopką satyryczną. Dla przybyszów z Nowego Sącza organizowane były wieczorki artystyczne z Adą Sari. Tu przyjeżdżał architekt Zenon Remi i prof. Zenon Wzorek przedstawiając plany rozbudowy Nowego Sącza, tu przewodniczący Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Kazimierz Węglarski szukał wsparcia u stołecznych dygnitarzy i wpływowych dziennikarzy dla inicjatyw rozwojowych Sądecczyzny. Efektem była konkretna pomoc między innymi dla Aeroklubu Sądeckiego, zagospodarowania turystycznego obrzeży jeziora Rożnowskiego, zagospodarowania Dunajca i Popradu, przyspieszenia elektryfikacji sądeckich wsi.

Warszawski Klub wspierał akuszerów i animatorów tzw. eksperymentu sądeckiego, który na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego stulecia przyniósł Nowemu Sączowi i Sądecczyźnie ożywienie społeczne i gospodarcze.

O Nowym Sączu i Sądecczyźnie mówiła wtedy cała Polska, a słowo Sądeczanin nobilitowało w wielu środowiskach. Z dzisiejszej perspektywy należy podkreślić, że tamta epoka, mimo wielu niedoskonałości, obfitowała w doniosłe dla Sądecczyzny inicjatywy, nieprzynoszące sądeczanom wstydu, a wprost przeciwnie: dające powody do dumy i satysfakcji.

 

powrót

© Copyright by Klub Przyjaciół Ziemi SądeckiejProjekt i realizacja SZLIFF